piątek, 30 czerwca 1995

39

Już tak jest na świecie
że miłość w człowieku
Eksploduje nagle
Buch - i już
Nie zdążymy pomyśleć
Jakie może przynieść skutki
Ile ofiar wybuchu
trzeba będzie opłakać
Buch - i już
A ten, co podkłada tę bombę
Gdzie on się ukrywa?
Czy to Bóg?
Czy może, ten
taki mały, goły
ze skrzydełkami...
Buch - i już
Trudno potem
pozbierać w calość
To co po takim
wybuchu zostaje
Co zostaje?
Na razie smutek,
tęsknota,
czasami rozpacz
uciążliwe poszukiwania
(ten dźwięk zajętego telefonu
gdzieś we wszechświecie)

"Czy wiesz, ze gdy odjeżdżam
Umieram dziewięć razy
Umieram stojąc w oknie
Na korytarzu..."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz