piątek, 2 czerwca 1995

02

Tak późno skowronki
Zaczęły śpiewać dziś w nocy
Właściwie dopiero w południe
następnego dnia
Od rana ich wypatrywałem
Wsłuchiwałem się w każdy
Najmniejszy nawet szmer nocy

I nic nie słyszałem…

I dopiero kiedy Twoja twarz
Na końcu za długiego korytarza
Uśmiechnęła się lekko do mnie
Rozbrzmiały śpiewem
Wszystkie ptaki dookoła
Przeraźliwie ogłaszając rozstanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz