poniedziałek, 19 czerwca 1995

19

Znów, po ośmiu latach
Byłem na nadwiślanych
Bulwarach
Zapłakały aż ze szczęścia
Kiedy znowu, jak dawniej
powiedziałem smutno "Hej"

Trochę się zmieniły przez te lata
Ale poznaliśmy się bez trudu
One jak zwykle przecież
Otoczone z jednej strony
Nurtem rzeki
Zaczęły zapraszać mnie
Na dłuższą pogawędkę
Podsuwając coraz to lepiej
Zachowane stare ławki
Ale tylko kilka minut
Mogłem z nimi porozmawiać
Musiałem znów wrócić
Do rzeczywistości
Ale dziś postanowiłem twardo
Nic mnie nie zmusi
Do następnego
Tak długiego z nimi rozstania...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz