Na kolację
Zjadłem poziomkę
Ostatnia już
która została mi
Po naszym spotkaniu
Ostatnie wspomnienie
jak ostatni pocałunek
Pieściłem
Tak, aby długo pamiętać
Smak twych ust
Aby pozostał w mej
pamięci
Aż do wiosny
Może wtedy
Znów się spotkamy
I znów Twoje poziomki
Będą rozjaśniać mi
prozę, którą mam na codzień
I pozwolą napisać
Kolejny wiersz
.... o samotności
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz