czwartek, 22 czerwca 1995

22

Dzyń, dzyń,
to nie dzwoneczki
dźwięczą na wietrze
Ktoś im powyrywał
Serduszka

To nie cisza dzwoni
W moich uszach
Bo w słuchawkach
Ciągle słyszę Twój glos
Obok jakiegoś bełkotu z MTV

To nie dzwonek telefonu
Ty do mnie nie dzwonisz

To nie dzwonek do drzwi
To jeszcze nie pora, żebyś przyszła

To krople deszczu uderzają
o moja dłoń
Zwisającą bezwładnie
Za oknem
Wystawioną w nadziei
że zabłąkały się
Gdzieś w przestrzeni
Twoje czułe pieszczoty...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz