Dzyń, dzyń,
to nie dzwoneczki
dźwięczą na wietrze
Ktoś im powyrywał
Serduszka
To nie cisza dzwoni
W moich uszach
Bo w słuchawkach
Ciągle słyszę Twój glos
Obok jakiegoś bełkotu z MTV
To nie dzwonek telefonu
Ty do mnie nie dzwonisz
To nie dzwonek do drzwi
To jeszcze nie pora, żebyś przyszła
To krople deszczu uderzają
o moja dłoń
Zwisającą bezwładnie
Za oknem
Wystawioną w nadziei
że zabłąkały się
Gdzieś w przestrzeni
Twoje czułe pieszczoty...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz