Snu!
Nie kupię go przecież w aptece
Dajcie mi zasnąć
Albo zastrzelcie
I ty, nazywający siebie bogiem
I ty, przeraźliwie przeraźliwy
Opuśćcie moje powieki
Chociaż na jedną noc
Dajcie mi odpocząć
Na sofie do rana
Unieść się nad jawę
Zatracić rzeczywistość
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz