piątek, 29 maja 1998

Paranoja

Czułaś w piersiach
Ból bezradności?
Bezsilności, bezwładu?
Czułaś, że musisz coś zrobić
A jednak nie możesz?
Że trzeba radykalizm
Odegnac daleko od siebie?
Walczyłaś kiedyś
Sama ze sobą?
O wolność zamkniętą w pudełku?
Mijające sekundy
Są złym doradcą
Każda przynosi wątpliwość
A godzina jest już seryjnym zabójcą
Zrodzonym podświadomie
W naszych myślach
Nawet po najlepszym czasie
Podpisujemy na siebie wyrok
Rozstania

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz