czwartek, 28 maja 1998

Kochanie

Prawie mnie nie ma
Znikam codziennie więcej
Zmniejszam się, a
Świat jest coraz większy
Puchnie jak balon
Nadmuchiwany w karnawale
I wystarczy tylko iskierka
Delikatny dotyk czegokolwiek
A olbrzymi, nadęty świat
Rozleci się na kawałki
Których nawet nie warto
Szukać
Żeby posklejać

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz