Wierszownia codzienna
zabawa myślami
sobota, 2 maja 1998
Nad nami
Nad nami
To było wysoko nad nami
Wbrew pocałunkom
Dawanym o świcie przechodniom
Trzy słońca wsród luster
Pod przyciemnionym oknem
Wsród gałęzi sikorki
W samym środku celownika
Mojej nowej zabawki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz