niedziela, 10 maja 1998

Brak duszy

Brak duszy
Nie przeszkadza mi czuć
Wiesz, jednak coś czuję
Kiedy z Tobą rozmawiam
Kiedy przymykasz oczy
By ukryć glębię swojego wnętrza
Kiedy pochylasz się
I rozgarniasz spalone drewno
W tym swoim ciepłym kominku
Zbudowanym z sennych marzeń
I słychać nawet trzaski
Iskierek na palenisku
I czuję podświadomie wonny dym
Czystego drewna
I czuje dotyk
Twoich dłoni
Szukających delikatnie mojej duszy
W zakamarkach o których dotąd
nie wiedziałem
I czuję skupiony na mnie
Twój wzrok
Jakbyś chciała wyczytać
Z moich szarych oczu
Tajny szyfr do zamka
Mojego serca
Sen

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz