środa, 20 maja 1998

Na ciepłej skórze, przed kominkiem...

Kiedy ogień w kominku
Będzie już śpiewał serenady
Położymy nasze ciała
Na miękkiej skórze obok
I trzymając się za dłonie
Odpłyniemy w kosmos
Wszechświat zostawiając
Daleko za nami
Odnajdziemy dla nas
Niepoznaną przestrzeń
Gdziekolwiek istnieje
I odkryjemy nieznane uczucia
Złączymy myśli nawzajem
Przenikniemy siebie
A kiedy wrócimy
I ogień dalej będzie płonął
To Ty powiesz - co dalej...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz