sobota, 23 maja 1998

Jeszcze za wcześnie

Uciec bym chciał jak najdalej
Najlepiej od wszystkiego
Zaszyć się w buszu
I zjadać bezbronne jaszczurki
Odzwyczaić się od codzienności
Brak pomysłu na jutro
Jest tak bardzo mdłe
Jeszcze za wcześnie
Żeby czuć się szczęśliwie
Pora zacząć wyciszać
Jazgot serca w moim wnętrzu
Zacząć czytać poranne gazety
Iść do okulisty
I zamówić ciemniejsze okulary
Pora zabić bezbronność
Która za wiele żąda
Od mojej prawdziwej osobowości

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz