Ktoś mi zjada człowieczeństwo
Staczam się do granic
Które człowiek ustanowił
Zaraz po zejściu z drzew
I znalezieniu sposobu
Na wszystkie tygrysy
Nie dające mu spać spokojnie
Najbardziej sprzyjającym środowiskiem
Byłaby dla mnie
Cieplarnia
Jakieś siedemset hektarów pod szkłem
Gdzie sam bym stanowił
Naturalne prawo
Nie niepokojony przez nikogo
Spragnionego
Biletów Narodowego Banku
Jakiegokolwiek Państwa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz