To na nic
Sen nie przyjdzie
Zbyt bardzo
Moje myśli go nie chcą
Ciagle rozważam
Wszelkie możliwe
Za i przeciw
I do głosu notorycznie
Dochodzą tylko te pierwsze
A przeciw mam tylko pewność
Że Ty mnie tak naprawdę
Już nie potrzebujesz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz