sobota, 10 października 1998

Kiedy sen nie chce przyjść a spać się chce

To na nic
Sen nie przyjdzie
Zbyt bardzo
Moje myśli go nie chcą
Ciagle rozważam
Wszelkie możliwe
Za i przeciw
I do głosu notorycznie
Dochodzą tylko te pierwsze
A przeciw mam tylko pewność
Że Ty mnie tak naprawdę
Już nie potrzebujesz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz