Mur się buduje
Jest coraz wyższy
Już naprawdę nie widzę
Drugiej strony
I dziś w nocy
Mi się nie śniłaś
To chyba dobrze
Ale może to dlatego
Że od przedwczoraj
Siedzę cały czas
Nachylony nad aparatem telefonicznym
I próbuję zaczarować
To bezduszne pudełko
Żeby w końcu się odezwało
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz