Patrzę na Ciebie
I myślę, że Cię kocham
Twoje czarne włosy
Twoje zielone oczy
Wtulasz się we mnie
Mrucząc moją ulubioną melodie
Ocierasz się o mnie
Prowokacyjnie
A przecież nasza przyszłość nie istnieje
Nasza przyszłość jest inna
Od dnia naszych narodzin
To na nic, że tak na mnie patrzysz
To na nic, że chodzisz za mną
Gdziekolwiek bym nie poszedł
Zbyt wiele nas różni
Przecież, kurwa,
Ty jesteś kotem
Mówię do kota... !
Do pieprzonego, czarnego kota!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz