Twój uśmiech zawsze
Wprawia mnie w zakłopotanie
Od dnia dziecka, pamiętasz?
Twoje smutne oczy
I usta mówiące w przestrzeń
"Pocałuj mnie teraz, tak gorąco"
I co ja mam wtedy robić
Chciałbym Cię pocałować
Ale jeśli Ty to tylko śpiewasz?
Twoja obecność jest dla mnie
Zbyt cenna, żeby ją tracić
Przez głupie interpretacje chwil
A prawdopodobieństwo tego
Ze naprawdę chcesz mojego pocałunku
Jest zbyt znikome
Abym mógł pozwolić sobie na ryzyko
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz