Kochanie, obudź się
Przyszedł czas na sen
Przedłużmy tę noc w nieskończoność
Niech słońce nie waży się wstać
Zapalmy świeczkę na stole
Niech świeci
Połóżmy obok świeczki
Nasze okulary
Niech się wpatrują w siebie
Póki będzie je rozjaśniał
Blask ognia
Zbadajmy dokładnie nasze dłonie
Niech szukają wśród siebie miejsc
W których najlepiej do siebie pasują
Wystawmy przez okno
Serdeczne palce
Krzycząc głośno
"Odpierdol się od nas ty pieprzony świecie!"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz