środa, 6 sierpnia 1997

6.

Jeśli chcesz być moim natchnieniem
Mów do mnie jeszcze te czułe słówka
Z którymi na ustach
Rozstaliśmy się wczoraj
I proszę, nie odchodź znienacka
Kiedy zaczyna padać deszcz
Ta noc znów jest inna
Choć moce ciemności przewiał wiatr
Nad miastem już budzi się świt
A ja śpię dziecinnie skulony
I oglądam wciąż to samo zdjęcie
Jeden kadr snu
W którym brak już miejsca
Na cokolwiek innego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz