Znalazłem kiedyś namiastkę
Szczęścia
Niewyrośnięte to było szczęście
Takie malutkie
Ledwo je zauważyłem
Gdyby nie to
Ze zawsze potrzebowałem
Choćby jego maleńkiej części
Pewnie bym go wcale
nie zauważył
Przeszedłbym obok niego
Myśląc, że już nigdy go nie spotkam
Aż tu nagle
Patrzę...
Szczęście, takie malutkie
wiecie, niewyrośnięte
Nachylam się niżej
Biedne szczęście
Takie malutkie
Ale w końcu je znalazłem
I jest moje
Całe, malutkie, moje!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz