środa, 26 lipca 1995

Pielgrzymka

Zaciągam zasłony
Zamykam żaluzje
Chowam głowę w ramiona
Ciemność dookoła
Wreszcie ciemność
Chodzę dookoła stołu
Intuicyjnie omijając cztery rogi
W ciemności przechodzę
Kilkaset kilometrów

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz