Wierszownia codzienna
zabawa myślami
sobota, 22 lipca 1995
Liście
Za oknem jesień
Liście, jeden po drugim
Szukają miejsca
Gdzie mogłyby przezimować
Lecz zanim lekki puch
Pokryje ich skręcone ciała
Będą złocić się i czerwienić
Na czarnym asfalcie ulicy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz