- Wybuchają bomby jedna po drugiej
Już całe miasto tonie w płomieniach
Początek końca, końca ludzkości
Czerwona łuna goreje na niebie
Już czwartej wojny nie rozpęta
Żadna siła, moc nieczysta
Już żaden człowiek nie uniesie
Ręki na swego pobratymca
Znikają cienie ludzi z ulic
Po ścianach płyną strugi deszczu
Za szybą widać dziką orgię
Trzech podstarzałych pederastów
Panienki lekkich obyczajów
Gotowe ciągle do swej pracy
Zastrajkowały trochę nagle
Przeciw podwyżkom cen i płacy
A ty powoli wyciągasz rękę
Z mozołem zrywasz blokadę
Naciskasz mały czerwony przycisk
Z dzikim uśmiechem na ustach
zajeFajny wierszyk
OdpowiedzUsuńdziękuję za pierwszy komentarz. i w ogóle .... za przeczytanie :)
OdpowiedzUsuń