czwartek, 23 sierpnia 1990

Przeżegnajmy się przed snem

    Zdmuchnięty płomyk ciemności
    Rozjaśnił nasz punk widzenia
    Do fiaska potrzeba tylko sprytnego
    Posunięcia Pana Ministra

    Przeżegnajmy się przed snem
    Zapadając się w sprężyny
    Zmówmy cicho "Pater Noster"
    Trzy zapałki a'la Prevert

    Koniec świata nadejdzie
    Cichutko, na palcach, jak zwykle
    Pochłonie wszystko i Ciebie
    Pogodzi wszystkie post-kultury

    Zaśmiejmy się szczerze
    Zapłaczmy jak bobry
    Jurni i silni jak czterej pancerni
    Przejdziemy tę burzę na piechotę

    Spójrz wokół swoim
    Rozmarzonym wzrokiem
    Przypomnij sobie tamten dzień
    Kiedy byleś królem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz