- Zdmuchnięty płomyk ciemności
Rozjaśnił nasz punk widzenia
Do fiaska potrzeba tylko sprytnego
Posunięcia Pana Ministra
Przeżegnajmy się przed snem
Zapadając się w sprężyny
Zmówmy cicho "Pater Noster"
Trzy zapałki a'la Prevert
Koniec świata nadejdzie
Cichutko, na palcach, jak zwykle
Pochłonie wszystko i Ciebie
Pogodzi wszystkie post-kultury
Zaśmiejmy się szczerze
Zapłaczmy jak bobry
Jurni i silni jak czterej pancerni
Przejdziemy tę burzę na piechotę
Spójrz wokół swoim
Rozmarzonym wzrokiem
Przypomnij sobie tamten dzień
Kiedy byleś królem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz