- Tak to pewnie wyglądało
I w czterdziestym czwartym
Kiedy tłumy
Wynurzyły się z morskiej piany
I torując sobie drogę
Krótkimi seriami w kierunku wydm
Brodziły po plaży
Krew spływała na piaskowe zamki
Wybudowane w lato przez francuskie dzieci
Dziś tylko te zamki
Wyglądają tak samo
Wśród obwisłych piersi żon weteranów
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz