czwartek, 25 stycznia 2001

Puchowa kołderka

zima nas trzyma
w całości zmrożonych
gdy wiosna odpędzi zimno
rozpłyniemy się we mgle
galaretkowatą masą ludzkich pierwiastków
a kiedy lato na dobre
przywita słoneczko, promyczki
zniknie już po nas
nawet głupawy uśmiech wspomnienia
dokończymy dzieła
a władca wszechświata
wykopie nas spod bram niebios
przez wzgląd na przeludnienie
i eksterminację słabych jednostek
ze swojego doskonałego społeczeństwa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz