Świat jest złożony
Z symboli
Które interpretujemy
Na sobie tylko znany sposób
I to, że odwiedzę Ciebie w nocy
To nie jest przypadkowy zakręt
Na drodze po pieniądze
Od indywidualnego przedsiębiorcy
Który akurat miał kaprys
Odpisania mnie od podatku
To celowe wydłużenie drogi
Aby tylko
Powiedzieć Ci dobranoc
I dotknąć Twojej dłoni
Póki w popłochu
Nie odsuniesz jej ode mnie