środa, 15 lipca 1998

Wróciły banały

Znów coś umknęło
A odległość zwielokrotniała
I ciągle jesteś tak daleko
A ja usycham
I nie wiem jak bardzo
Brakuje mi jeszcze odwagi
Tej twojej
Ten czas się skończył
Wróciły banały
I nie ma poranków
Jak dawniej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz