To nie było najszczęśliwsze
Ale na pewno przemyślane
I zaplanowane
W najdrobniejszym szczególe
Rozkaz wydany samemu sobie
Baczność, Milczeć
I bez odwołania
Brak wyższej instancji
Nagle świt poraził mi oczy
Ślepnę bardziej co minutę
Konam w niewidocznym świecie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz