środa, 28 lutego 2001

Studnia bez drugiego dna

po drugiej stronie wysokich gór
słońce świeci różowo
i musimy zmienić szkła w okularach
żeby zachować swoje kolory
bo jak byś poznała
mnie
z zielonymi włosami
i bladoniebieskimi dłońmi
a oczy mam takie czarne
jak otchłań najgłębszej studni
i dna nie widać
i uczucia rozbijają się
o cembrowinę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz