poniedziałek, 5 lutego 2001

Smak słodkości

poziomki na twoich ustach
wirtualnie dojrzewają
dotykam codziennie twoich dłoni
i tylko my dwoje umiemy to wytłumaczyć
skażone życiem pola Matrixa
wypełniają nasze samotne noce
sny o spotkaniach
po drugiej stronie rzeczywistości
skąd ta nostalgia
do nierealnych spełnień
w rwącym potoku zerojedynkowych słów
mamy dwa życia
i chociaż każde tak bardzo inne
przecież skończą się jednocześnie
i nikt nas o zgodę nie zapyta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz