Kiedy odeszłaś
Ze Słodką w ręku
Czekałem jeszcze chwilę
Na zanik twojego rozsądku
Ale było za zimno
Żebyś raz jeszcze mogła
Przebić się przez mróz
I się ogrzać przy mnie
I nawet nie zdążyłem
Potargać Ci włosów
Żebyś mogła o tym myśleć
Do rana
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz