czwartek, 11 września 1997

41.

Może już jutro
Może zadzwoni
Ten wiecznie milczący telefon
Bo to już wieczność
To nie godziny, dni
To wieczność minęła
Od ostatniego naszego
Niby spotkania
A może nas nie ma
Może jesteśmy złudzeniem
Ktoś nas wymyślił
I rysuje ten komiks
Tak bardzo skomplikowaną linią
Aby jak najpóźniej
Mógł napisać makabryczne
KONIEC

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz