Wierszownia codzienna
zabawa myślami
poniedziałek, 23 czerwca 1997
STOP
Przejście dla pieszych
W wielkim mieście
Nie widać końca purpury
Która mnie tu zatrzymała
A taki sam znak
Ustawiłaś przed sobą, Marianno
Abym nie mógł tknąć twych ust
Też czerwonych
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz