Wierszownia codzienna
zabawa myślami
czwartek, 18 stycznia 1996
Kap, kap, kap
Kap, kap, kap
Nie podniosę dłoni
Żeby zakręcić kran
Kap, kap, kap
Nie uniosę dłoni
Żeby otrzeć oczy
Kap, kap, kap
Nie powiem "czary - mary"
Żeby zatrzymać deszcz
Kap, kap, kap
Nie zatrzymam wiosny
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz