Z tych szczątków już nic
Nie jestem w stanie złożyć
Mur rozwalili jacyś przyjaciele
A gruz, który leży dookoła
Wbija się pod stopy
Pali jak rozżarzone węgle
Kaleczy dłonie
Trzeba by ciężkiego zaklęcia
Żeby usunąć te śmieci
Z mojej drogi
Do Australii...