czwartek, 1 sierpnia 1991

Do jutra

    Po północy pójdę już spać
    Może wtedy będziesz daleko
    I nie będę musiał się bać
    Że Twe usta będą za zimne

    Kiedy twarzy mej dotknie twa ręka
    Już nie będę żebrał o uśmiech
    Już przestanie pamięć mnie nękać
    I zapomnę o samotnych dniach

    Dopiero wczoraj otarłem łzy
    Które ból wycisnął mi z oczu
    Miesiąc temu, w kwietniu
    Gdy ściskałaś mocno swe pięści

    Na kalendarzu osiadł kurz
    Nie zrywane kartki trzepoczą
    I nie widać sensu liczenia
    Do widzenia Życie, do jutra 

1 komentarz: