To, ze mi się śniłaś
Nie ma nic wspólnego z tym
Że jestem wariatem
Bo śniłaś mi się osobno
A wariatem jestem tez osobno
Bo ktoś kiedyś powiedział
Ze człowiek zakochany
To to samo - co wariat
A śniłaś mi się osobno
Cala w zapachu jaśminu
Kolorowo ubrana
Przyszłaś do mnie
Śpiącego wśród trawy
Kołyszącej się na wietrze
Pochyliłaś się nade mną
Zdmuchnęłaś mi z twarzy
Pyłek, który przez roztargnienie
Osiadł mi na ustach
I pocałowałaś te usta
Tak jak to tylko
Ty potrafisz
Nie tylko swoimi ustami ale całym sercem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz