Jakie Ona miała oczy
Kiedy wpatrywała się wprost w moje
Kiedy wplatałem swoje rece
W jej włosy
Te włosy, które mnie zgubiły
Bo nasze pocałunki
Były sprowokowane
Moimi spojrzeniami
Na jej cudowne włosy
Jej oczy mówiły mi
Ze mnie kochają
Wplatałem jej wtedy ręce we włosy
I szukałem jej rozżarzonych ust swoimi
Kiedy znajdowałem
Stawaliśmy się nierozerwalni
Życie pokazało
Że tylko na krótki czas pocałunków
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz