wtorek, 18 października 2016

Gołębi puch

Oto JA
Strażnik
pode mną moje miasto
obok moja armia
śpią z głowami głęboko w ramionach
czekają na sygnał
do walki


Wstaje świt
Powoli budzą się
jesienne ulice


delikatny szelest liści
pod nogami pierwszych
znienawidzonych przechodniów


szeroko otwieram oczy
głęboko z gardła
wydaję werbalny znak
do ataku


zrywa się cała armia
szum skrzydeł na wietrze
najpiękniejsza muzyka


pikuję w dół
w szare płaszcze
armia za mną


CEL!.....

               PAL!!!!

1 komentarz: