Do jutra dobranoc
Tak będziesz tęskniła
Za nocnym mną do rana
Za sierścią na pościeli
Dłońmi na piersiach
I za ciepłem
Spływającym ze mnie w nocy
Nad ranem zatęsknisz
Raz jeszcze
Kiedy chłód przez szyby
Wedrze się głęboko
Pod twoją nocną koszulę
I owieje wszystkie zakamarki
Twojego delikatnego ciała
I zapragniesz
Być wtedy ze mną na plaży
I w gorącym słońcu
Spijać puszki mineralnej wody
Patrząc w obce morze
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz