piątek, 14 marca 1997

Tacy maleńcy

Tym razem
Nie mogłem się wahać
Sen był silniejszy
Te kroki na zewnątrz
I te karły w gorze
Jeden przy drugim
Tacy maleńcy
A jednocześnie potężni
A gdyby jednak
Doszło do konfrontacji
Jeden musiałby być
Czarnym charakterem
Czy ten po lewicy
Czy po prawicy... mojej
Cóż, moje serce jest po lewej stronie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz