Żegnaj Marianno
Do zachodu słońca
Nadziei zatraconej złudo
Kryształowousta Marianno
Z piany Zeusowego potu
Z morskich otchłani
Jak ewolucyjny proces
Przeistoczenia mięczaka
W twardą, ognistą Mariannę
Z wody powstałaś
I w osiemdziesięciu procentach
Jesteś wodą Marianno
A reszta to Twoje
Kryształowe usta
Zimne, jak to kryształ
I skóra człowiecza
A jakże
Do bólu człowiecza
Marianno
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz