Sodoma i Gomora
To były piękne czasy
A ciemny charakter
W tym akcie zagrał
Jak zwykle mściwy
I ze wszystkiego niezadowolony
Bóg
Bo patrząc na sprawę
Oczyma tamtych ofiar
To Bóg był mordercą
Paląc i niszcząc
Wszystko co weszło mu w drogę
Nawet malutkie embriony
W łonach ówczesnych kobiet
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz