poniedziałek, 4 lipca 1994

Poziomki część szósta

Czujesz ten powiew świeżości?
Na Twojej zestarzałej twarzy?
To znowu wiosna
Rozrywa te strupy
Starych zniszczonych miłości
Rozjaśnia Twą twarz
Zniekształca odbicie
Zachodzi mgłą na okularach
I skrycie, w tajemnicy przed Tobą
Otwiera Twoje serce
Wystawiając je jak tarcze
Na strzały Amorka
Który, ten stary kurdupel
Strzela z tego swojego luku
Na prawo i lewo
Bez opamiętania
Dobrze, ze nauki strzelania
Nie pobierał w Armii Radzieckiej
Bo wtedy zamiast
A'more mowilibyśmy Lubwa
Albo coś w tym stylu
Rosyjski to już martwy język
Ciao, Goodbye, Dobranoc
Poziomki tej wiosny
Nie wróciły
Zostały zielone


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz