- Skończyła się walka
Dobra ze złem
A zwyciężyła Nicość
I ciszę wiatru
Zakłócił łomot łabędzich skrzydeł
Jak białe zjawy na zielonej lace
Nad pędami tataraku
Wzbijały się w gore
Aby odlecieć znów na Południe
Gdzie jeszcze nikt nie słyszał
O wojnie, która może nie niszczyć
O pokoju, który może unicestwiać
Poleciały głosić prawdę
O krainie ciemności
Uciekając przed Nicością w Nieskończoność
...a no bzdury ale ładnie napisane
OdpowiedzUsuń