- Kochanie moje
Kiedy niebo niespokojnie
Zasłania się płaszczem ciemności
A niżej błyszczą
Ogniki świateł w oknach
Kiedy już przebrzmiał
ostatni sygnał dziennika
Tuląc swą skroń do ciepłego jaśka
Próbując zebrać rozerwane myśli
Walcząc ze snem klejącym oczy
Całuję twe usta
Jak zwykle na dobranoc
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz