niedziela, 5 października 1986

+ + +

Wloką się godziny
Dzień za dniem
Przechodzą tygodnie
Przez pięć długich dni
Moje usta wysychają
Szukają w nocy na próżno
Znanego im smaku
Trwają złożone w podkówkę
Czekaja dnia szóstego
Z nadzieją, że zrosisz je delikatnie muskając swoimi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz