Nie mogę się na Ciebie gniewać
nawet tak leciutko
tak nieznacznie
nie mogę,
bo straciłbym do siebie zaufanie,
... jak kiedyś
Nie chciałem go tracić
Nie potrafiłem
A jednak
Łzy, podobno nam nie przystoja
A co zrobić, jeśli same cisną się do oczu?
Jeżeli same pragną wyrwać się na świat
zobaczyć swymi kroplami
jak to naprawdę jest z jego kolorami,
spaść na Ziemię
albo wtulić się łagodnie
w Twoje włosy...
Nie mogę być na Ciebie zły.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz