Kiedyś żyłem dla wszystkich
Dla wszystkich ludzi
Boom przyszedł raptem od morza
Zabrał mi Słodką i Niewinnych
Skończył ze mną, zaćpałem
Pierwszy raz
Wokół kolory grały, grały
W środku kolorów ja, ja
Wszedłem w krainę cieni, cieni
Nie znanych mi ciał, ciał
Spotkałem się ze sobą, ze sobą
Ręce, ręce nie mogły już grać
Dno, dno bez końca
Już nawet odbić się nie można
I przyszedł On, powiedział
Chodź ze mną
Już nie pamiętam jak to się stało
Nie, już nie pamiętam
Już nic, nic nie pamiętam
Nie pamiętam
Nic nie pamiętam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz